Piotr K.
Akwarium w moim domu było od zawsze. Podwodny świat wzbudzał u mnie zachwyt, szczególnie bujnie zarośnięte zbiorniki. Akwarium które posiadałem w dzieciństwie było ramowe (52 l.) ze słabym oświetleniem, które uniemożliwiało wyhodowanie roślin. Za pierwsze zarobione pieniądze postanowiłem sprawić sobie prezent. Kupiłem akwarium 150l.i zacząłem zagłębiać się w akwarystyce roślinnej. Jak wiadomo nie od razu Rzym zbudowano. I tak było z moim hobby. Metodą prób i błędów stworzyłem odpowiedni ekosystem. Zaowocowało to piękną bujną roślinnością ze zdrowymi, "zadowolonymi" rybami. Dziś zauważyłem koleją grupkę młodych Razbor Hengela. Daje mi to dużego kopa do dalszej nauki o środowisku słodkowodnym. W planach mam już stworzenie kolejnego zbiornika w jakimś konkretnym stylu akwarystycznym. Prawdopodobnie zdecyduje się na Ryuboku.