Kazimierz W.
Moja przygoda z akwarystyką zaczęła się 18 lat temu. Wówczas zabrałem synów do sklepu akwarystycznego i tak im spodobały się rybki w akwarium, że zakupiliśmy malutkiego glonojada, akwarium(wówczas było niewielkie), roślinki, piasek, kamyki, muszelki, dotleniacz, termometr, lampę, i wiele innych. Radość była wielka, chłopcy dbali o rybki, karmili je, ze mną wymieniali wodę i razem też czytaliśmy o rybkach. Obecnie moi synowie już mieszkają poza domem, a akwarium(zmienione na duże) z wielkim glonojadem dalej w domku mam. Długość glonojada to około 25 centymetrów i przy nim jego towarzysze akwariowi, neonki wyglądają jak miniaturki. Glonojad to prawdziwy siłacz, często sam przesuwa duże muszle oraz zdarza mu się niechcący uszkodzić rośliny, toteż wstawiam nowe. Lubimy siadać z żoną przy akwarium i obserwować naszego "domownika" który jest z nami już 18 lat. Marzymy, aby jeszcze przez długie lata niósł nam radość, ufam że tak będzie :)