Maciej R.
Gdy miałem 8 lat, zawsze lubiłem odwiedzać wujka, u którego stało ok 60-litrowe akwarium. Pozwalał mi karmić rybki i spędzałem całe godziny przed zbiornikiem, wpatrując się w żyjących tam mieszkańców, techniczne rozwiązania oświetlenia i systemów filtracyjnych wykonanych własnoręcznie przez Wujka. W trakcie spotkań rodzinnych, wszyscy byli aktywnymi uczestnikami spotkania a ja siedziałem przed akwarium i wpatrywałem się w nie, marząc, że kiedyś też będę miał takie... Po pewnym czasie udało mi się przekonać rodziców do zakupu swojego akwarium. Wujek uczył mnie, opowiadał, tłumaczył i dzielił się swoimi doświadczeniami, które były bezcenne. Teraz jestem szczęśliwym posiadaczem 400-litrowego zbiornika i całą tę wspaniałą przygodę zawdzięczam jednej osobie. Teraz to ja dzielę się z Wujkiem moimi doświadczeniami i to on mnie odwiedza, by podziwiać moich wodnych podopiecznych :)