Sławomir Z.
Moja przygoda zaczęła się od otwarcia w Gliwickiej Palmiarni części z wielkimi akwariami tematycznie nawiązującymi do różnych rejonów świata. W szczególności podobał mi się styl Malawi ale za mało było w nim zielonego koloru. Postanowiłem zgłębić temat i tygodniami zbierałem sprzęt oraz doświadczenia fachowców. Ograniczeniem były fundusze ale szybko zauważyłem, że nawet przy minimalizacji kosztów efekty można uzyskać zaskakujące. Na chwilę obecną już mam trzy zbiorniki o różnych rozmiarach ale wracając pamięcią do mojego pierwszego akwarium (ze zdjęcia) kręci się łza w oku i chce się zakładać kolejne.