Katarzyna Z.
Zaczęło się od mojego męża, który założył akwarium i całymi dniami przeżywał to co było z nim związane. Początkowo nie rozumiałam dlaczego potrafi tyle czasu spędzać myśląc nad pojedynczym elementami, które miał dodawać, myśląc przez kilka dni jak mają być poukładane kamienie oraz gdzie będą rośliny. Z czasem zrozumiałam, że jest to idealny sposób na oderwanie się od codzienności. Tworząc swoje akwarium czułam jakbym tworzyła nowy świat, a tym bardziej jakbym była za niego całkowicie odpowiedzialna. W pewnym momencie przerodziło się to w konkurencje pomiędzy naszymi wizjami i realizacjami. Ale pojawiły się nowe tematy do dyskusji, sporów oraz planów związanych z naszymi zbiornikami co dodało dodatkowych kolorów do naszego życia. Teraz oboje mamy piękne akwaria i możemy się nimi cieszyć patrząc na nie godzinami.