MARCIN K.
Pewnego wakacyjnego dnia przechodziłem z żoną i synkiem nieopodal sklepu akwarystycznego. Nagle spontanicznie rzuciłem : " a może założymy akwarium". Pomysł chwycił. W ciągu kilku następnych dni uczyliśmy się akwarystyki zakładając zbiorniczek 54 l. To był fajny czas. I do dzisiaj - chociaż już zupełnie inne i z innym osprzętem - akwarium zdobi pokoik już 2 synków.