Mariusz J.
Wszystko zaczęło się kilkanaście lat temu, gdy zobaczyłem akwarium sąsiada - postanowiłem, że i ja będę hodował rybki. Niestety jako młody chłopak bez niezbędnej wiedzy popełniłem kilka błędów, co z czasem przełożyło się na decyzję o likwidacji akwarium i rezygnacji z marzeń o posiadaniu pięknego zbiornika. W ubiegłym roku jednak coś się zmieniło i chłopięce marzenia odżyły, gdy zobaczyłem piękne akwarium mojego brata. Od tego momentu rozpoczęła się faza poszukiwania, planowania oraz pozyskiwania wiedzy o akwarystyce. Moja partnerka widząc mój zapał postanowiła zrobić mi niespodziankę i kupiła używane akwarium o pojemności ok. 30 litrów wraz z kilkoma krewetkami Red Cherry. Szybko zacząłem odczuwać niedosyt - mój apetyt rósł z każdym dniem. Zacząłem przygotowania do zmiany na większe akwarium. W planie był zbiornik o pojemności 80-120 litrów a finalnie skończyło się na 200 litrach netto. Dziś prowadzę zbiornik ogólny + krewetkarium 40 litrów i coś czuję, że na tym się nie skończy :)