Kamila K.
Zaczęło się dla mnie w wieku 6 lat, kiedy tata postawił dla na pierwsze akwarium 25 l, bulgoczący filtr ze szklaną rurką I gąbką, pokrywa ze sklejki, zwykła żarówka.... Żwir z budowy, rośliny i rybki od znajomych, dobrane losowo, neonki kupione w jednym z niewielu sklepów. Comiesięczne sprzątanie z płukaniem żwirku w wannie. I brzęczacy napowietrzacz. Od tamtej pory zbiorników było tylko więcej i większe :)