Anna G.
Mój tato zawsze marzył o kominku lecz przez błąd jakiś w remoncie nie można było go zrobić, więc stwierdził jak nie kominek to chce rybki no i kupił akwarium 200 l, ale mój tato pracuje większość roku poza domem i wszystko co związane z akwarium spadło na mnie. I z czasem bardzo mi się to spodobało do tego stopnia, że opłakuje śmierć rybek i wyjątkowe dla mnie nawet suszyłam.